Zakopane HEJ!!! – czyli 7 – dniowy wyjazd klasy VIIa do „Zimowej stolicy Polski”

     Po wykazaniu się przez uczniów klasy 7 a mobilizacją i determinacją w wykonaniu 23 prac udało się nam zająć I miejsce w Ogólnopolskim Konkursie Plastycznym „Kocham Podhale”, a dzięki temu wyjechać na 7 dni do Zakopanego. Po długim i niepewnym oczekiwaniu w końcu mogliśmy zrealizować nagrodę i móc zwiedzać te piękne miejsca. Wyjechaliśmy w niedzielne popołudnie jednak, rzeczywiste zwiedzanie rozpoczęliśmy w poniedziałek. Odwiedziliśmy Muzeum Oscypka, w którym dowiedzieliśmy się zaskakujących rzeczy o produkcji oscypka, a prowadzący warsztaty Baca Staszek pozostanie na długo w naszej pamięci. Obowiązkowym punktem był spacer po Krupówkach (to nie tak, że biegaliśmy jak szaleni, by zdążyć w umówionym miejscu na czas). Zorganizowany został Quest po cmentarzu na Pęksowym Brzyzku, na którym pochowani są ważni dla tych regionów ludzie. Obserwowaliśmy również widoki z Gubałówki.

    Następny dzień, wtorek! Ogólnie pogoda nie dopisywała nam przez większość wyjazdu więc tego dnia spacerowaliśmy w deszczu. Zawitaliśmy do Centrum Edukacji Przyrodniczej TPN gdzie wysłuchaliśmy wielu ciekawych informacji o Tatrach oraz faunie i florze wysokogórskiej. Wyjechaliśmy kolejką krzesełkową na Wielką Krokiew (oczywiście wszyscy byli przemoknięci więc wróciliśmy na krótką chwilę do hotelu aby rozgrzać się ciepłą herbatką). Na zakończenie dnia odwiedziliśmy Muzeum Figur Woskowych, każdy z nas miał możliwość wykonania wielu zdjęć znanych postaci, np. Alberta Einsteina, Roberta Lewandowskiego, Kim Kardashian czy Jokera.

     Środa! Cały nasz dzień spędziliśmy spacerując Doliną Kościeliską, zawitaliśmy również nad Staw Smerczyński (piękne widoki, więc proszę to miejsce uwzględnić w planach, jeżeli wybierasz się do Zakopanego!).

     Czwartek był poświęcony wizycie w Dolinie Chochołowskiej. Część klasy trasę przebyła na rowerach, część pieszo. Było to nie lada doświadczenie, gdyż obficie padał deszcz, a jakby tego było mało nie oszczędził nas również grad. Po dotarciu na miejsce wszyscy z wyrazem ulgi wypijali gorącą czekoladę i konsumowali szarlotkę w schronisku.

      Ostatnim dniem podczas którego realizowaliśmy nasz napięty program był piątek. Oczywistym jest fakt, że myśląc o miejscu, które podczas wyprawy do Zakopanego trzeba zobaczyć jest Morskie Oko – zatem i my tam się znaleźliśmy. Tego ostatniego dnia pogodna była wyśmienita (tak, że część z nas twarz miała lekko muśniętą przez słońce). Po męczącej trasie naszym oczom ukazał się zapierający dech w piersiach widok. Pierwsze minuty były poświęcone jedynie przypatrywaniu się malowniczym widokom. Następnie po długiej trasie zakupiliśmy gorące czekolady, szarlotki, zapiekanki które pałaszowaliśmy w jednym z najpiękniejszych miejsc Tatrzańskiego Parku Narodowego. I tak zakończyło się nasze zwiedzanie, jednak nie zapomnimy o wieczorach, które spędzaliśmy grając w gry planszowe, oglądając filmy w hotelowym holu, zabawie integracyjnej w „Plemiona”, kebabach i wszystkich innych wspomnieniach, o których będziemy mówić głośno lub nie (zależy o co zostaniemy zapytani!). W sobotnie popołudnie wszyscy zmęczeni ale pełni nowych wrażeń i szczęśliwi wróciliśmy do domu.

Angelika Pawlus klasa VIIa